| Vinis | 17 kwi 2009, 19:01 • # |
Witajcie. Mam komarka, ktory chodził jak marzenie. Jednak pewnego razu gdy zmieniałem kolanko, zle nakręciłem nakrętke, i popsułem gwint na cylindrze. Nie bacząc na to zawiozłem motor do znajomego mechanika ktory naprawia mi silniczki. On wymienił mi jedynie cylinder. Nic więcej nie dotykał. (Oczywiscie założył wszystkie uszczelki, dobrze docisną i bla bla...) Jednak gdy go wziąłem do domu, to nie chce odpalic. Dzisiaj sprawdziłem chyba wszystkie mozliwe przyczyny. tj: Przerywacz, świece, zimeringi z obu stron, zapłon jest ustawiony idealnie. Tu moje zapytanie. Co do diabła sie mogło stac? Bo mi sie juz skonczyły pomysły... |
|
| #do góry | |
| Marcin | 17 kwi 2009, 19:07 • # |
Wykręć świecę i sprawdź czy jest sprężanie. Nie można ot tak sobie zmieniać cylindrów bez tłoków. Miałem taki przypadek - niby pierścienie są, cylinder nie porysowany, a sprężania prawie nie ma. Oczywiście nie chciał zbytnio palić, nie mówiąc o mocy. Muszą być do siebie dopasowane. |
|
| #do góry | |
| Vinis | 17 kwi 2009, 21:44 • # |
Kompresje niby ma. Nie jakąś extra ale ma, powinien odpalic i chociaz na boegu jałowym chwile chodzic. A tu nic :| Kurcze chyba cod Takiego przypadku jeszcze nie miałem. Ale to i dobrze. Dowiem sie wiecej o naprawie tego cacka ![]() |
|
| #do góry | |
| Marcin | 17 kwi 2009, 21:46 • # |
Sprawdź czy paliwo dopływa. |
|
| #do góry | |
| Vinis | 17 kwi 2009, 22:03 • # |
Paliwko jest bo swieca jest mokra. No ja juz niewiem. |
|
| #do góry | |
| mosquito | 18 kwi 2009, 04:47 • # |
Ale to co? świece Ci zalewa?. Jak tak no to zapłon do ustawienia . |
|
| #do góry | Nie ważne jaką jesteś osobą ważne że te chwile masz za sobą^^ |
| Vinis | 18 kwi 2009, 19:28 • # |
Co Ty takie błachostki to w 5 min sie usuwa. Tu jest co bardzo nie tak. Dzisiaj siedziałem z mechanikiem od takich sprzętów 6 godzin. Wymienilismy chyba pół silnika, a on dalej nie chula. Moja jedyna diagnoza w tej chwili to albo przebicie na kablu wysokiego napiecia, albo wał ma bicie i piepszy. Obydwa simeringi były nieszczelne, wymieniłem je. Dałem gaźnik pewny na 100%, dałem cały aparat zapłonowy... Nie no to jakis cud |
|
| #do góry | |
| Jejek | 18 kwi 2009, 19:48 • # |
To jak ty od mechanika odebrałes niesprawny motor? ![]() |
|
| #do góry | |
| Vinis | 18 kwi 2009, 22:40 • # |
Znaczy to jest kumpel z wojska mojego ojca. Spoko koles zna sie na silnikach. jeszcze nikogo takiego nie spotkałem jak on. Komar chodził jak żyletka. Dałem mu komarka, on mi wymienił cylinder. I kto by sie spodziewał ze taki zbieg okolicznosci bedzie? No trudno. Takie życie. A jak dojedziemy co jest to napisze na forum. Moze w poniedziałek jak dobrze pojdzie. |
|
| #do góry | |
| Krylunio | |
no luzik ty sprawdz lepiej czy przypadkiem ci nie zalozyl ciulowego cylka.i tak jak napisal Marcin wsio musi byc dopasowane bo inaczej h**a z tego |
|
| #do góry |


. 