| EaserVW | 22 kwi 2013, 22:22 • # |
Witam, co prawda nie uczestniczyłem w całej imprezie, ale 'przypadkowo' spotkałem kilka prosiaków na rynku w Kazimierzu Dolnym.. Pogoda była nienajgorsza bo nie padało, ale słońce nie rozpieszczało, więc i fotki mizerne. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() post moderował EaserVW 22 kwietnia 2013 , 22:31. |
|
| #do góry | Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców. Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... Czasami aż ciężko ich wyprzedzić... |
| BizonekM06 | 22 kwi 2013, 23:26 • # |
Miasteczko ma swój urok i klimat Wiele lat temu, stacjonowałem przez 3 miesiące w jednostce wojskowej, w pobliskich Puławach. Wybrałem się raz na przepustkę do Kazimierza, miło go wspominam, lato było ciepłe a piwko podawali zimne. Mam w planach, letnią wycieczkę motocyklową. Najpierw zamek w Janowcu, potem prom do Kazimierza a następnie Nałęczów i powrót przez Puławy. Może nawet plan wypali w tym roku ![]() |
|
| #do góry | |
| EaserVW | |
Kazimierz bardzo się zmienił w ciągu kilku ostatnich lat.. i co wazne- zmienił sie na plus. Odżulał, inwestuje w siebie, dba o przestrzeń, widać, że ktoś czuwa nad wieloma istotnymi dla turysty aspektami. Słowem- fajne położenie i dobry gospodarz + tkanka miejska pieczołowicie uzupełniana sprawiają, że Kazimierz jest zdecydowanie godny polecenia. Bywam tam regularnie, tym razem pogoda naprawdę nie rozpieszczała, co tym bardziej denerwowało, że dzień wcześniej i dzień później był piękny dzień i super slońce. Tak czy siak polecam wycieczkę w te rejony, Puławy oczywiście też zaliczyłem przy okazji tego wypadu.. W sumie coś około 400km ![]() |
|
| #do góry | Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców. Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... Czasami aż ciężko ich wyprzedzić... |







Wiele lat temu, stacjonowałem przez 3 miesiące w jednostce wojskowej, w pobliskich Puławach. Wybrałem się raz na przepustkę do Kazimierza, miło go wspominam, 