| patrykkol997 | 16 lut 2013, 20:24 • # |
Witam. Mam Malaguti Grizzly 12, miałem problemy z odpalaniem go. Teraz już w ogóle nie chce odpalić. Nic o tym motorku nie wiem. Jeśli ktoś coś o nim wie, lub ma do niego części to niech pisze na PW. Co do problemu z odpalaniem to: iskra jest dość silna, paliwo dochodzi, ale gaźnik trzeba wyregulować i tu jest problem bo nie wiem jak. Drugi problem jest taki: niewygodnie się go kopie w starter i wał nie osiąga wystarczających obrotów aby wytworzyć iskrę która zapali paliwo. Jak ktoś może mi pomóc to proszę o szybką odpowiedź. Z góry dziękuję. http://mojemoto.pl/moto:1720 |
|
| #do góry | |
| EaserVW | 21 lut 2013, 11:27 • # |
W ciemno ciężko stwierdzić co jest przyczyną, że moto nie chce odpalić. Pierwszy problem stoi w sprzeczności z drugim problemem. Piszesz w jednym zdaniu, że 'iskra jest dość silna" a z drugiej strony, że 'wał nie osiąga wystarczających obrotów żeby wytworzyć iskrę ". No to w końcu jest ta iskra, czy jej nie ma? Czy może z elektronicznego rozruchu masz iskrę, a z kopnika nie umiesz/nie da się takiej wytworzyć? Może masz uszkodzony ślimak w kopniku i ten się po prostu ślizga zamiast przenosić siłę na wał? bez zajrzenia do środka się nie obędzie. Co do tego, że nie pali- może przytkała się jakaś dysza gaźnika i jednak nie daje paliwa należycie (lub wcale?) ? A może szlag trafił pierścienie i nie ma kompresji, więc i nie ma mowy o tym, żeby zapalił. Można to zweryfikować odrobiną oleju wlanego jako uszczelniacz do cylindra.. podniesie kompresję i silnik na parę chwil zaskoczy chyba, że problem tkwi gdzie indziej. Wróżenie z fusów. post moderował EaserVW 21 lutego 2013 , 11:28. |
|
| #do góry | Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców. Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... Czasami aż ciężko ich wyprzedzić... |
| patrykkol997 | 26 lut 2013, 19:44 • # |
Kopnik ma za mało miejsca żeby go porządnie kopnąć i dlatego wał za powoli się kręci. Z iskrą jest tak że pojawia się przy wyższych obrotach niż te które robie przez kopnik(sprawdzane wiertarką) |
|
| #do góry | |
| BizonekM06 | 26 lut 2013, 21:48 • # |
Raczej mało prawdopodobne by sztab fachowców, wypuścił na rynek motorek, którego kopniak ma zbyt mało miejsca by go porządnie kopnąć, cokolwiek to znaczy - ten brak miejsca Moim skromnym zdaniem to Ty, powinieneś popracować nad techniką kopania, może warto podpatrzeć jak ktoś inny to robi, choćby na zwykłym Komarku. Może winna jest zbyt mała masa mięśniowa, może niewłaściwa dźwignia kopniaka lub kont natarcia na niego. Czasami pomocne jest kopnięcie z tzw. wyskoku, jak np w zabytkowym Junaku. Skoro iskra jest, paliwo dochodzi to pozostaje tylko morderczy trening - jak wiadomo, trening czyni mistrza. Powodzenia w wyzwalaniu iskry Chyba nie będziesz jeździł z wiertarką w plecaku ? post edytowany przez autora 26 lutego 2013 , 21:52. |
|
| #do góry | |
| EaserVW | 01 mar 2013, 00:55 • # |
Bizonku, przeszedłeś sam siebie +1 do respektu a co posta powyżej... |
|
| #do góry | Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców. Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... Czasami aż ciężko ich wyprzedzić... |
| BizonekM06 | 01 mar 2013, 11:11 • # |
Staram się pomagać, na miarę swoich możliwości ![]() |
|
| #do góry | |
| patrykkol997 | 06 mar 2013, 18:13 • # |
Dosłownie nie ma miejsca do kopnięcia. Są 2 sposoby aby go porządnie kopnąć: -wykręcić tłumik -wyciągnąć silnik Inaczej nie ma miejsca chyba że ktoś ma rozmiar nogi 35 lub mniej ![]() |
|
| #do góry | |
| guciu213 | |
witaj mam taki motorek wiec moge ci doradzić co i jak pisz na PW |
|
| #do góry |

+1 do respektu 
