| rutek35 | 13 lip 2012, 21:55 • # |
Witam mam problem z routerem a 500. przebieg 3000 km, po rozgrzaniu zaczyna się dusić , a po chwili 1-2min gaśnie, jak wrzucę mu ssanie to jeszcze 2 min. popracuję. mechanik doradził wymianę tłoka, co uczyniłem, ale nadal to samo. Jak macie jakieś pomysły to poproszę. |
|
| #do góry | |
| Marcin | 13 lip 2012, 22:13 • # |
Mi silnik 4 suwowy zaczyna się dusić (trochę strzela) jak po prostu zaczyna brakować paliwa. Więc do sprawdzenia jest drożność przewodu z baku, gaźnika. A chodzi dopóki paliwo z gaźnika się nie wypali. Dziwna diagnoza z tym tłokiem. |
|
| #do góry | |
| danielek637 | 14 lip 2012, 16:02 • # |
co to za mechanik ? xD |
|
| #do góry | danielek637 |
| rutek35 | 14 lip 2012, 23:04 • # |
po szkole z 10 letnim stażem . proszę o poważne porady, pomysły, domniemania. |
|
| #do góry | |
| BizonekM06 | 15 lip 2012, 11:28 • # |
Piszesz że dusi się i gaśnie dopiero po rozgrzaniu, mechanik ma rację, typowe objawy zatarcia. Tyle że wymiana samego tłoka czasami nie pomaga. Zaciera się nie tylko tłok ale i gładź cylindra. Trzeba poddać oględzinom oba elementy, wymiana samego tłoka bez naprawy cylindra, prowadzi właśnie do ponownych zatarć. Moim zdaniem by wykluczyć badziwne chińskie materiały - tłoki, radziłbym oddać cylinder do szlifu w dobrym zakładzie i dobrać do tego markowy tłok. Poczytaj na forum, popytaj fachowców zajmujących się szlifami. Zacznij od oględzin gładzi cylindra, najlepiej u fachowca, może się okazać że jest tak uszkodzona że nie nadaje się do naprawy i wymiany tłoka to zbędna fatyga. Jeśli takie objawy są tylko po zagrzaniu silnika, to raczej wykluczam problemy z podawaniem paliwa. |
|
| #do góry | |
| rutek35 | 15 lip 2012, 13:15 • # |
bizonek . dzięki |
|
| #do góry | |
| rutek35 | 16 lip 2012, 18:42 • # |
Oglądnołem cylinder, stan oceniany przez 2-ch mechaników jako dobry, nie ma potrzeby szlifu. Pomocy. |
|
| #do góry | |
| BizonekM06 | 17 lip 2012, 11:46 • # |
2 mechaników oglądało cylinder i stwierdzili że jest OK, a co ze stanem tłoka ? Są na nim ślady zatarcia ? Jaką diagnozę stwierdzili mechanicy na miejscu, bo jeśli obaj rozkładają ręce z bezradności to proponuję szukać trzeciego, bardziej doszkolonego. Problem pojawia się po zagrzaniu silnika, jeśli metal trący o metal gdzieś ma zbyt małe luzy albo złe smarowanie, tak się to kończy. Kwestia znalezienia miejsca usterki. Kiedyś, dawno temu miałem Fiacika 126p na starego typu, mechanicznym zapłonie. Podobnie jak u ciebie, po zagrzaniu silnika, przerywał, dusił się i nici z jazdy. Pseudo fachowcy doradzali cuda wianki, od wymiany uszczelki pod głowicą po zmianę pierścieni tłokowych, proponowali nawet wymianę gaźnika a najlepiej całego silnika. Wreszcie pojechałem do warsztatu, gdzie mechenik przysłowiowe zęby zjadł na naprawie Kaszlaków, powiedziałem jakie są objawy a on zapytał kiedy ostatnio smarowałem języczek filcowy na osi przerywacza zapłonu. Wyjął aparat zapłonowy, rozmontował go i pokazał mi fioletowy nalot na osi. Wszystko oczyścił papierkiem ściernym, zamoczył w oleju i zamontował na miejsce. Powiedział że raz w miesiącu, wystarczy zdjąć dekielek z przewodami i podczas sprawdzania poziomu oleju w silniku, kapnąć kropelkę z bagnetu na ten filc co smaruje oś aparatu. Od tamtej pory silniczek w moim Kaszlaku chudził jak leleczka, nie robił problemów nawet w gorące dni. Jak widać lokalizacja usterki wcale nie jest taka oczywista, podstawa to naprawdę dobry fachowiec na miejscu, uwagi i porady innych to tylko sugestia a nie wyrocznia |
|
| #do góry | |
| EaserVW | |
Nic dodać nic ująć. No może oprócz sugestii, byś Rutek---> wziął aparat, zrobił 2-3 porządne, ostre i miarodajne zdjęcia i wrzucił na forum... |
|
| #do góry | Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców. Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... Czasami aż ciężko ich wyprzedzić... |
