| Komarek1976 | 28 kwi 2009, 20:23 • # |
Dzisiaj o 15:00 odpalałem komara i ciągle spadał mi łańcuch, zgubiła się spinka więc pojechałem do sklepu kupiłem drugą i założyłem ok nie spada, pomyślałem aby wyczyścić kranik bo wolno leci benzyna wyczyściłem i po próbie odpalania zalałem świecę więc oczyściłem ją ale teraz komar wcale nie pali na popych powarczy i zgaśnie nie mogę odpalić komara proszę o odpowiedź! ![]() |
|
| #do góry | |
| Marcin | 28 kwi 2009, 20:37 • # |
Może się przepustnica przycięła, nie kapie spod gaźnika? Ewentualnie wykręć i wyczyść świecę. Albo i jest już do wymiany. |
|
| #do góry | |
| Jejek | 29 kwi 2009, 08:23 • # |
Jakaś pierdoła, pewnie świeca albo coś z tym kranikiem porąbałeś ![]() |
|
| #do góry | |
| Komarek1976 | 29 kwi 2009, 15:04 • # |
Dzięki za pomoc świeca jest do wymiany, wczoraj nie mogłem sprawdzić bo by mnie komary zeżarły ![]() |
|
| #do góry | |
| Kamil210 | |
A jak nie będzie ci chciał na nowej świecy to zmniejsz przerwę Bo ja też zmieniałem świece na nową i w ogule niechiał chodzić, zmniejszyłem przerwe i chodzi jak żyleta |
|
| #do góry | REZO... i jest dobrze :P |



