| EaserVW | 24 paź 2012, 11:52 • # |
Cześć, chociaż nie uczestniczyłem w całej imprezie imprezie, mój pobyt w Bieszczadach wypadł mniej więcej w tym samym czasie co i wszystkich innych Klubowiczy. Udało mi się jednak cyknąć kilka fotek ze wspólnego przejazdu Dużą Pętlą (z Soliny, przez Ustrzyki, Wetlinę, Cisną..) ( jako kierowca- fotograf nie miałem czasu się jakoś wybitnie wykazać.. ) Przejazd po Pętli, atmosfera i ogólna inicjatywa zlotu były super! bardzo miło było spędzić w większej grupie zapaleńcow tych kilka chwil; wyruszyć z Solinianki i przejechać wspólnie do Wetliny.. Wieczorem odwiedziłem Solinę, nocowałem niedaleko wyjścia na czerwony szlak na Smerek i całą niedzielę i poniedziałek spędziłem w górach nocując w Chatce u Lutka (na Połoninie Wetlińskiej) Wracałem przez Ustrzyki, Krasiczyn, Przemyśl, Bolestraszyce(arboretum+fort XIII), Rzeszów. W sumie 788km, z czego spora część po krętych, przepięknych Bieszczadzkich drogach.. Pogoda po prostu wymarzona. Ciepło, słońce, zero wiatru.. zaś w poniedziałek nocą wracałem już we mgle i parszywej mżawce.. Prosiak spisał się na medal, cały sezon inwestowania w nowe części widoczny był na szybkich zjazdach, ostrych łukach, mocnych hamowaniach. Sporo bagaży i dwie osoby ciut osłabiały dynamikę, ale miałem też okazję zrobić 50km zupełnie na pusto, i przyznam, że jeszcze po kilku dniach mi się gęba cieszy Gorąco polecam Bieszczady.. zwłaszcza jesienią! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() filmik z wjazdu na któryś z postojów na serpentynach: widać mojego prosiaka z charakterystycznym szarym pasem na boku : https://plus.google.com/photos/112022007214500584701/albums/5802469378753444049/5802479569691796530?authkey=CI2J7avDwd-aVg a na koniec.. w niedzielę o mało nie doszlo na bieszczadzkim niebie do tragedii..Ci, co byli- widzieli.. Masakra .. ![]() ![]() post moderował EaserVW 24 października 2012 , 14:12. |
|
| #do góry | Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców. Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... Czasami aż ciężko ich wyprzedzić... |
| BizonekM06 | |
Bieszczadzkie widoki są godne polecenia Doskonale pamiętam obozy harcerskie w okolicach Komańczy, pod koniec lat 90-ych. Szkoda że wtedy nie spotykało się takiej ilości Porszaków na serpentynach. Świetna fotorelacja - nastraja do wspomnień. W przyszłym roku chyba odwiedzę parę miejsc w Bieszczadach, ciekawe jak wyglądają po tylu latach. Pozdrowionka |
|
| #do góry | |

Gorąco polecam Bieszczady.. zwłaszcza jesienią! 














