| Maluch126 | 14 mar 2009, 18:24 • # |
Witam, w moim Maluchu zablokowało się lewe tylne koło brałem go na podnośnik i nic nie da się ruszyć. Próbowałem zdjąć bęben hamulcowy ale nie można go w żaden sposób ściągnąć. Myślę, że zerwała się jedna z okładzin hamulcowych i utknęła pomiędzy tą drugą a bębnem. Co o tym myślicie? Proszę o pomoc. ![]() |
|
| #do góry | "...Na policję sram, na pedałów szczam..." |
| EaserVW | 17 mar 2009, 02:00 • # |
On mam bębny i ręczny na tył. Linka jest luźna, ale cylinderek nie odpuszcza, i trzyma mocno dociskając okładzinę od pokrywy (bębna). ostukaj bęben bez koła młotkiem (nie napierdalaj, bo żeliwo kruche) dość mocno, jesli to nie wystarczy przykręć koło na jedną śrubę i rozruszaj bęben. Powinno pójść, użyj koła jako dźwigni. |
|
| #do góry | Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców. Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... Czasami aż ciężko ich wyprzedzić... |
| Maluch126 | 17 mar 2009, 18:46 • # |
Już próbowałem i nic. |
|
| #do góry | "...Na policję sram, na pedałów szczam..." |
| Franz | 17 mar 2009, 21:35 • # |
Musisz użyć ściągacz do ściągnięcia bębna. Prawdopodobnie zapiekł się cylinderek. Jak nie będzie szło zdjąć to najlepiej gumowym młotkiem ostukaj i próbuj. ![]() |
|
| #do góry | |
| EaserVW | 18 mar 2009, 00:47 • # |
gumowym młotkiem można ostukać łeb najwyżej ponieważ po odblokowaniu olej się i tak wypali, weź strzykawkę i pomiędzy obrotową i nieruchomą część bębna (teraz obie są nieruchome ) wstrzyknij naokoło trochę oleju, jaki tam masz (moze byc płyn do chłodnic, też) i uderzaj młotkiem "po przekątnej" - nie raz za razem naokoło, tylko po przeciwległych bokach. Rozrusza się jak nic. O olej się nie martw, uzyj więcej siły. A jak się bęben nawet rozpadnie, to nowy kosztuje kilka groszy. Zresztą nie ma prawa się rozpaść ![]() |
|
| #do góry | Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców. Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... Czasami aż ciężko ich wyprzedzić... |
| Maluch126 | |
Chyba jednak użyję ściągacza. ![]() |
|
| #do góry | "...Na policję sram, na pedałów szczam..." |


