Serwis mojemoto.pl utrzymuje się wyłącznie z jednego banera zawierającego reklamy.
Aby kontynuować, proszę wyłączyć program blokujący reklamy i odświeżyć stronę.

Motologi
Rankingi
Kluby
Forum
Zaloguj sięUtwórz konto
pawlak2010
07 sty 2015, 17:31#
Posty: 71
Witam,mam zamiar w tym roku rozpocząć kurs nauki jazdy na prawo jazdy kat. B i zastanawiam się nad ewentualnym pierwszym autkiem,mój ojciec ma Forda Fieste mk3 1.3 1995 rok i to miałoby być moje pierwsze auto jednak ja wolałbym być nie zależny i w jakiejś trochę odległej przyszłości dorobić się własnych 4 kółek,auto przede wszystkim powinno być w miarę oszczędne (myślałem o czymś benzyna + LPG lub ewentualnie Diesel) pojemność myślę że max 1.4 wystarczy na początek,jestem dość wysoki (183 cm wzrostu więc auta typu seicento,cinquecento,tico odpadają) myślałem nad VW Golf II 1.3 benzyna + LPG ewentualnie Honda Civic VI generacji 1.4 (bardzo mi się podoba ten model) ewentualnie daewoo lanos gdyż za małą kasę można kupić w miarę młody egzemplarz zastanawiam się również nad jakimś modelem Renault,Fiat odpada po prostu nie mam przekonania do tej marki i kojarzy mi się ona z marną jakością chociaż wiem że koszt utrzymania byłby niski jeśli ktoś z was ma jakieś propozycje proszę tutaj napisać na pewno wezmę pod uwagę,myślałem też nad oplem astrą I Kombi lub Sedan ze względu na moje wymiary,myślałem żeby wydać na auto około 4000 zł,czekam na odpowiedź pozdrawiam.

post edytowany przez autora 7 stycznia 2015 , 17:37.

post edytowany przez autora 7 stycznia 2015 , 17:38.
#do góryMotocykliści dzielą sie na tych którzy zaliczyli już glebe i na tych którzy sie do tego nie przyznają
krzychufmx
10 sty 2015, 23:52#
Posty: 88
Zdaj prawko, a potem szukaj auta ;) Po własnych doświadczeniach ci radzę ;)
Później rozglądaj się za jakimś VW, są tanie w utrzymaniu i niezawodne ;)
#do góry
BizonekM06 Pro
11 sty 2015, 11:23#
Posty: 186
Częściowo poprę wypowiedź Krzysia, faktycznie, najpierw zdaj pomyślnie prawko.
Jak uporasz się z tym problemem, wtedy pomyśl o wybraniu pierwszego autka, z tym zawsze zdążysz :P
Zainteresowania i gusta już wstępnie sam określiłeś a wybór i tak będzie należał do ciebie.
Krzyś radzi ci wybór VW, bo niby tani w utrzymaniu i niezawodny.
Owszem, takie są obiegowe opinie i zapewne kolega miał same dobre doświadczenia z tą marką.
Ja przykładowo trafiłem na Passata - "szrota". Jest wiele innych ciekawych marek pojazdów,
które można kupić zadbane, w miarę tanie i niezawodne.
Wszystko zależy od tego co trafisz, jak poprzedni właściciel dbał i szanował.
To wcale nie jest reguła że jak autko "markowe" - znaczy niemieckie czy japońskie,
to wszystko będzie cacy :P
Pamiętaj o zasadzie: " Facet cieszy się dwa razy, jak kupuje autko i jeszcze bardziej jak je sprzedaje ".
Coś w tym prawdy jest ;)
Aktualnie posiadam 12 pojazdów, wcześniej przez moje łapska przewinęło się 22 sztuki, różnych marek, typów i roczników. Mowa tylko o prywatnych, tych używanych służbowo, też było sporo.
Więc jako - takie pojęcie raczej mam i żadnej marki nie przekreślam.
Generalnie wszystkie maszyny się psują, wszystkie wymagają nakładów i nawet jak kupisz nowy z fabryczną gwarancją, to wcale nie oznacza że z czasem nie ucieszysz się z jego sprzedaży.
Powodzonka w zdawaniu prawka, na wybór samochodu masz jeszcze czas :P
#do góry
EaserVW Pro
15 sty 2015, 12:11#
Posty: 363
Święte słowa z tą kolejnością, choć od wiedzy jeszcze nikt nie zginął (no, może, ale nie prowadzimy tu śledztwa o katastrofach lotniczych więc jesteśmy bezpieczni ]D )

Tak więc czytać i uczyć sie należy, im więcej będziesz wiedział tym lepszy podejmiesz wybór gdy nadejdzie czas.
Co do VW to nie był bym taki przekonany; wszystkie auta posiadające opinię niezawodnych i "nie do zajechania" są przez swoich właścicieli gorzej serwisowane bądź nie serwisowane wcale.. Bo skoro się nie psują, to po co przy nich cokolwiek robić? i wtedy zaczynają się kłopoty..
Auta "wymagające" nierzadko więc sprawują się lepiej, bo ciągła troska ( i nikłe nakłady finansowe) utrzymują je we wzorowej kondycji.

Sam mam pełnoletnie auta i widzę jak robienie rzeczy 'na czas' istotnie wpływa na kondycję wozu i jak bardzo trudno pozbyć się zaległości serwisowych, tym większych, im wóz trwalszy i solidniejszy.

Mam obecnie także i seicento, które nawet dla dryblasa nie jest takie głupie- pomijam kwestię bezpieczeństwa, choć jest już zaprojektowane na klatce bezpieczeństwa, w przeciwieństwie do uno.
Seicento wbrew pozorom jest samochodem udanym, wytrzymałym i choć ma logo fiata- całkiem przyzwoitym. Ma łańcuch na rozrządzie i sensowne egzemplarze można nabyć poniżej 3 tysięcy. Są też zagazowane motory 900 oraz 1.1 i wtedy jazda wychodzi półdarmo. Tak półdarmo w Golfie II czy III nie będzie, nie ma w ogóle porównania.
Zauważ też, że kupno auta i jego eksploatacja to dwie różne rzecyz, i jeśli mając budżet na zakup 4kpln kupisz wóz za 4kpln to cóż... byle usterka czy serwis Cię rozłozy na łopatki..

Jeśli już będziesz bliżej decyzji konkretnej pt. Model taki czy siaki- napisz, zastanowimy się wspólnie.
A na razie czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj. I rozmawiaj z właścicielami, choć najlepiej- z mechanikami. To jest prawdziwa kopalnia wiedzy- ktoś, kto nie ma interesu by zachwalać wóz, który posiada, ale wie, co się psuje, co załazi przy serwisie za skórę i co jest wadliwie zaprojektowane i nie znosi próby czasu.
Dużo powiedzą Ci i blacharze i mechanicy.
Powodzenia!
#do góryCzasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców.
Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...
Czasami aż ciężko ich wyprzedzić...

Aby móc pisać posty zaloguj się, jeśli nie posiadasz konta dołącz do nas.